Na początku miała być tylko sesja, no może kilka sesji

Pamiętam moją pierwszą rozmowę telefoniczną z Olą. Zamówiła sesję gabinetu SPA. Jej projekt właśnie był na ostatnim etapie remontu i bardzo chciała się nim pochwalić. Poza tym projektowała w tym czasie kilka kolejnych wnętrz i od wyniku pierwszej sesji zależało, czy będziemy robić kolejne. Od tego czasu minęły ponad 2 lata, a Ola ma rozpoznawalną markę oraz klientów na kilka miesięcy do przodu. Nie potrafię już policzyć ile sesji zrobiłem dla Oli.

Krok po kroku – zaczęliśmy od Google Moja Firma

Moim zdaniem wizytówka na mapie to absolutne minimum. Jest darmowa, prosta w obsłudze, pozawala na opisanie i pokazanie marki w sieci praktycznie od ręki.

Posiadając wizytówkę warto pamiętać, żeby czasami coś na nią wrzucić. Może to być opis, oferta lub zdjęcia. Ważne, żeby to nie stało w miejscu.

Jeżeli nie wiesz jak ją założyć – napisz do mnie wiadomość, z chęcią pomogę.

Kolejne sesje

Usługa projektowania wnętrza sprzedaje się obrazem, efektem i to prawda, do której nie trzeba nikogo przekonywać. Na szczęście Ola wiedziała to bardzo dobrze i jednocześnie była bardzo zadowolona z sesji SPA, więc dość szybko umówiliśmy się na kolejną sesję, tym razem było to mieszkanie.

projektant wnętrz poznań

Więcej efektów naszych sesji można zobaczyć w galerii na stronie www Oli.

Strona internetowa

Najlepsza reklama to polecenia. Z reguły polecają nas znajomi, klienci, ogólnie osoby które mają już numer telefonu, znają imię i nazwisko. Ale w życiu bywa różnie. Można dla przykładu porozmawiać z fryzjerem o swojej pracy, a ten gdy będzie chciał polecić, będzie wiedział tylko, że Ola Sowińska projektuje wnętrza. Co zrobi? No właśnie wpisze to w wyszukiwarkę i będzie szukał numeru. Warto pomyśleć, czy mamy gdzieś w głowie specjalistę, do którego trzeba poszukać kontakt w sieci. W takim przypadku warto być przygotowanym na to, że ktoś nas może szukać.

Co prawda jest już wyżej wspomniana Mapa Google i wizytówka, ale solidnie pokazana oferta na stronie www nie ma konkurencji.

Ola przyszła do mnie ze stroną, którą zamówiła jeszcze przed naszą pierwszą sesją. Na początku wprowadziłem tam kilka drobnych zmian, ale po czasie okazało się, że lepiej zrobić ją od nowa. Efekt współpracy znajduje się [tutaj].

Publikacje prasowe

Świetnym pomysłem na wypromowanie marki były publikacje w White MAD. Poczytny portal oraz duże zasięgi na facebooku to połączenie, które daje naprawdę dobre efekty. Linki do artykułów znajdują się [tutaj].

Na koniec najważniejsze – ciężka praca i systematyczność

W amerykańskich filmach widzimy często taki schemat. Ktoś wpada na pomysł, bierze się do pracy, w tle gra wesoła muzyczka, na ekranie rozwój sukcesy, potem cyk, jakiś problem, żeby była akcja, na koniec great succes i wszyscy żyją długo i szczęśliwie. Tymczasem w życiu pod tą muzyczką ukrywa się ciężka praca, bywa że po nocach, w weekendy i nawet najlepsze promowanie nic nie da, gdy się przez ten etap nie przejdzie. Nie wspomniałem dziś słowem o profilach społecznościowych Oli. Tymczasem to też jest praca, którą warto jest regularnie wykonywać. Na początku naszej działalności pomogłem Oli przygotować profile. Ułożyliśmy opisy, wypełniliśmy wszystkie rubryki, a na instagrama przygotowaliśmy chmurę wybranych hasztagów.

Sesja wizerunkowa – edit 2021

Kolejnym punktem naszej współpracy była sesja prezentująca nie wnętrza, a Olę. Jako klienci lubimy wiedzieć, że za markami stoją ludzie. Warto o tym pamiętać.

Chcesz wypromować markę? Napisz do mnie wiadomość!

Bilbil to nie tylko fotografia wnętrz. Wraz ze zespołem specjalistów tworzymy grupę do zadań specjalnych. W ofercie znajdziesz:

  • fotografię, również biznesową, wizerunkową
  • tworzenie stron www
  • grafikę
  • produkcję filmową